Kosztowna waga słów
„Złe" słowa szefa to nie tylko dyskomfort pracownika. To realny koszt dla firmy. Rola menedżera/ menedżerki jest jednoznaczna:
Oto 10 zwrotów, które najczęściej generują niepotrzebny opór i paraliżują potencjał Twoich ludzi.
1. „Musimy porozmawiać”
Niepokojąca klasyka. Tego typu zapowiedź rzadko zwiastuje luźną rozmowę o pogodzie albo o innowacyjnym pomyśle.
W Twojej głowie to zapowiedź spotkania. W głowie pracownika – zapowiedź zwolnienia. Kiedy szef mówi, że „musimy porozmawiać”, niemal każdy pracownik zaczyna zastanawiać się, co poszło nie tak. Czy popełniłem błąd? Czy coś przegapiłem?
2. „Czy to naprawdę jest twoje najlepsze rozwiązanie?”
To pytanie w rzeczywistości jest zakamuflowaną krytyką. Zazwyczaj nie jest to próba uzyskania odpowiedzi, a raczej sposób na wyrażenie rozczarowania lub niezadowolenia z podjętej decyzji. Wywołuje poczucie, że twoje działanie było błędne lub nieprzemyślane.
Jeśli rozwiązanie Cię nie satysfakcjonuje, nazwij to merytorycznie. Pytanie o „najlepsze rozwiązanie” buduje defensywę i sprawia, że pracownik przestaje ufać własnym kompetencjom.
3. “Mam już tego dość, muszę to sobie dobrze przemyśleć”
Pada zazwyczaj w chwilach kryzysu. Jako lider masz prawo do frustracji, ale komunikowanie jej w ten sposób sugeruje utratę kontrol.
Ludzie słyszą, że coś poszło bardzo nie tak i to oni przyczynili się do tego. Ton i kontekst mogą podpowiadać, że sytuacja jest poważna, a my musimy mieć gotową odpowiedź i plan naprawczy.
4. „Zastanawiam się nad Twoją rolą w firmie”
To jest istne rakietowe uderzenie w lojalność pracownika, szczególnie gdy pada bez kontekstu lub ostrzeżenia.
Nawet jeśli planujesz reorganizację działu, zmiany w zakresie obowiązków, zmianę roli pracownika, takie sformułowanie brzmi jak wyrok. Pracownik, który czuje, że jego pozycja jest zagrożona, przestaje być proaktywny – zaczyna szukać alternatyw na rynku.
5. „Dlaczego to jeszcze nie jest zrobione?”
To jak zimny prysznic dla każdego pracownika. Sugeruje, że coś powinno być już zakończone, a jednak nie jest. Poczucie presji i oczekiwania szefa, że masz natychmiastowe wyjaśnienie sytuacji, potrafią skutecznie podnieść poziom stresu.
Pewnie chcesz poznać przyczyny problemów, żeby pomóc ruszyć naprzód. Jednak tak postawione pytanie często uruchomi system obronny. Usłyszysz wiele o tym, co przeszkadzało, ale nie jakie są z tego wnioski i rekomendowane działania.
6. „Wejdź i zamknij za sobą drzwi”
W biurowej codzienności zamknięte drzwi gabinetu szefa to czytelny sygnał: „zaraz wydarzy się coś krytycznego”. Nawet jeśli chcesz omówić poufny, ale neutralny temat, ten zwrot buduje atmosferę izolacji i zagrożenia. Zanim przejdziesz do sedna, Twój rozmówca będzie już w stanie silnego napięcia, co drastycznie obniża zdolność do konstruktywnego słuchania.
7. “Może w końcu weź odpowiedzialność za swoją pracę”
Ten komunikat sugeruje, że do tej pory osoba ta była niedojrzała lub niekompetentna. Zamiast budować kulturę odpowiedzialności, budujesz poczucie niesprawiedliwości i opór. Odpowiedzialność rodzi się z jasnych kontraktów i zaufania, a nie z publicznego lub prywatnego zawstydzania.
8. „Potrzebuję krótkiego spotkania w piątek o 15:30”
Spotkanie zaplanowane na piątek po południu nigdy nie wróży nic dobrego. To klasyczny czas na przekazywanie nieprzyjemnych wiadomości lub finalizowanie trudnych decyzji, np. o zwolnieniach.
W pozytywniejszym scenariuszu pracownik będzie po prostu sfrustrowany, że nie może zamknąć spraw przed końcem tygodnia i pewnie będzie musiał zostać po godzinach.
9. „Chcę porozmawiać z Tobą na osobności”
To zdanie może wywołać sączący się strach, bo oznacza, że jest coś ważnego, czego nie można omówić przy zespole. Czas oczekiwania na taką rozmowę potęguje napięcie - Czym podpadłem? Czy to krytyka? Nowe zadanie? Awans? Możliwości są nieskończone, a czas oczekiwania sprawia, że napięcie rośnie.
Co więcej, ten zwrot działa na całą grupę – świadkowie takiej sceny zaczynają spekulować, co takiego się wydarzyło.
10. „Mam kilka uwag do twojej pracy”
Słowo „uwagi” kojarzy się niemal wyłącznie negatywnie, szczególnie, jeśli tak zaczynasz spotkanie. Może sygnalizować problemy, które wymagają korekty lub konieczność poprawienia wyników. Jeśli chcesz dokonać korekty kursu, użyj technik feedbacku.
To nie brak kompetencji
W Active Strategy rzadko spotykamy liderów, którzy chcą źle dla swoich zespołów. Większość powyższych zwrotów to efekt pośpiechu, presji lub nieświadomości swojego wpływu na innych.
Prawdziwe przywództwo wymaga wysiłku do porzucenia skrótów myślowych. Zamiast budować napięcie, buduj jasność. Zanim następnym razem wyślesz zaproszenie na spotkanie bez tematu, pomyśl o koszcie emocjonalnym i operacyjnym, jaki poniesie Twój zespół.
Komunikacja to nie „miękki dodatek” – to jeden z mięśni Twojej efektywności jako menedżera.
Chcesz zmienić poziom bezpieczeństwa psychologicznego i zaangażowania w swoim zespole? Sprawdź nasz E-book o rozmowach 1:1. Poznasz pytania, które otwierają potencjał pracowników, zamiast go blokować.